dzień doberek kochani przepraszamy ze dlugo nie pisalysmy ale durzo mamy lekcji i wgl cała ta szkola ....
no wiec zapowiadal sie piekny dzionek a nagle lejlaa uderzyla sie w pieete bardzo ja bolalo lecz sie tym nie przejela i postanowila ze pujdzie nakarmic swoje konie w stajni ale nie miala nic im dać bo jest wiesniara i nie ma jedzenia tylko zebze. poszla na bazar kupic rzyto i owies oraz ziemniaki i bub. nagle spotkala flore ktura dziwnie sie zachowywala jakby plasajaca fladra . lajla spostrzegla ze flora jest jakby inna niz zawsze czyli musiala wziac jakies leki na muzg . lajla krzykla flora flora wracaj do domu bo cie zlapia. flora na to odrzekla ja moge wszystko bo jestem ksiezniczka ulicy i mam dla ciebie propozycje! lajla na to: flora czekaj bo dupa ci zaczela falowac flora na to: ja twerkuje zjebko idz lepiej do tej stajni szopiaro.
to na tyle od nas
papatki ; D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz