poniedziałek, 26 maja 2014

rozdział trzeci - tłerk pałer

Zapowiadal sie pienkny dzionek lecz czeczeni grasowały po całym miescie a czeczenki śpiewali czeczenskie diskoopoolo i to wnerwialo innych. czarodziejki spaly przez całą noc w gruzach aby nie przegapić bombardowania. nadlecial samolot z napisem armia niepokonanych uchodźców atmosfera zrobila sie fioletovva jak gumka steli. o nie!! czeczeńcy atakuja! ! zle trix im pomagają a za nimi lawina spirytusu!! krzykły czarodziejki a stela wpadla na pewien pomysł. wyjela swojom gumke i wystrzelała z niej sraczkowate kule. potem okazalo sie rze to fifi zrobila wielka kupke w parku ale mniejsza z tym. czeczenxy showali sie do schronow i zaczeli odmawiac swoje poganskie rytuały. runoł wielki glaz na ktury stela weszla razem z floro. zaczely tanczyc bo ta muzyka ich chipnozowała. czeczency sie napalili jak ich bazuki i granaty. wtedy muza zaczela wydawac z siebie okrzyki: dziewczeta staph to oszusci chca was wykorzystac!! flora krzykła szepcąc podniecająco: TŁERK PAŁER!!! nagle wystąpił zlot czeczenów fapajacyh do steli i flory przy rytualnej muzyce modlitewnej diskopolo. ich przywudca abdur ihmal zabkar smar siedzial w tym czasie w swojej willi guwniance lepiance razem z maupka na ramieniu. stela zaczela gwiazdorzyc i krzykla: choćmy pofiltrowac z ich bosem! ! okazal sie nim byc brandon ktury mial moc przywolywania laseczek. flora i stela tłerkoowały mu cala noc do utraty tchu. brandon zalal sie gorąca sperma i jego chatka sie roztopila jak mydlo na skurze steli kiedy sie myla.

ciong dalszy nastompi na 50% bo siem troche cykamy wiecie czego .
spoilery::
techna ucina leb. kocham cie .

niedziela, 25 maja 2014

rodział drugi - super tatuuaż na flory pupce

hej haj helooł to znowu myy !! dzisiaj bendzie drugie opowiadanko mamy nadzjeje rze nie dostaniecie sraki .

Zapowiadał sie pienkny dzionek ale szkola czarodziejek super winx nadal sie paliła i bylo bardzo goronco. flora i stella opalały sie razem na plarzy lecz nie zabraly kremu z flirtem . byl bardzo durzy szok stela zaczela okladac sie zimnymi kamieniami z moża dwa sb włorzyła w stanik żeby sie nie pżegrzać. flora zdjęla majteczki i stela zauważyła jej tatuuaż. a gdzie to takie coś sie robi??zapytala to flora powiedziala ze to cud natury. ok stela miala durzy szok i też chciala takie cos miec az jej staneły kolczyki na wietrze bo byl durzy podmuch. nagle z moża wyłonila sie ośmiornica malwina i powiedziala rze morze ochlodzic czarodziejki swoimi mackami. flora i stela sie zgodziły bylo im baaaardzo przyjemnie. o nie prawie dochodze a nasza szkola sie pali.!... krzykła stela. musimy zamienić sie w enszantix ooooo! eenszaaatix! to my! wydawalo sie rze wszysdko pujdzie gładko jak macki malwiny lecz tatuuaż flory zaczoł wydzielać radioaktywne opary. a w oddali bylo widac już palący sie kościół a szkola to wogule już prochy z niej zostaly. musimy lecieć do tego co mi robił ten tatuuaż! wieec przyjechala wodna limuzyna z glonuw a w środku byli chlopcy kturzy postawili florze i steli kilka drinkuw z oprocentowaniem. okazalo sie rze byla tam terz blum ktura byla zaawansowana specjalistka od czarnobyla. miala przy sobie lupe i obejrzala flory pupe. nic nie widze! krzykła i chlopcy postanowili zająć sie ta sprawa. brendon objoł flore i nagle stela poczuła sie oddalona jak kał z flory pupy. okazalo sie rze ten kał miał telepatyczne właściwości i rozmawiał z malwiną o czarno bylu. to blum sie obrazila. tatuuaż flory byl spoko to wszystko przez ten kał. opary ustały.

stela i flora i blum sie pogodzily i urzadzily sobie piżamaparti lecz zapomnialy o pożaże. cale miasto leglo w gruzach i zjechali sie czeczeni. zaczeli budować bunkry i slamsy ze szmat podobnych do steli. czarodziejki przybyly do miasta ale rozpentała sie burza spowodowana przez negatywne ładunki czeczenów. przyleciala powietrzna łódź z kturej

ciong dalszy nastompi
spoilery trzeciej czesci:
wojna czarodziejek z czeczenami

a na koncu cytacik:
,,Cieszmy, si,e z malych żeczów, bo, nadzejdzie, wojna, w, kturej przygniotoł nas wielkie pociski"

sobota, 24 maja 2014

rozdział pierwszy - dżewo i strjngi

hejoo hejka siemciaki! ! my jesteśmy krasnoludki hopsasa a to nasz blog o super winx club. to bedzie pienkne opowiadanko o miłosci i rzyciu oraz o czarach pełnych magii ciemnych zakamarków....
Zapowiadal sie pienkny dzionek ale nagle Faragonda zamienila sie w dżewo no i techna musiala jom ścinać bo zarosla jak broda conchity wuuurst. aby zabobiedz zarosnieciu grzybom muza spryskala jom środkiem na mole firmy seksowna faragonda. no i ta faragonda zamieniła sie w strjngi. w krutce nadjechały superbochaterki limuzynom z
 wypasionymi czarami. niestety stelli wyskoczył pryszcz i musiala opuscic scene. walczmy!!! krzykły czarodziejki i źuciły czary na faragonde ktura byla strjngami. niestety okazało sie że te gacie zaczęly wystrzelac mokre pociski bo byly bardzo elastyczne. czarodziejki musiałyy uciekać w najdalszy zakontek krainy bo te kule miały durzy zasięg. wreszcie nadleciała gryzelda na swoich zembach i przeteleportowała strjngi kture okazały sie byc wcale faragondom i przeteloportowala prawdziwom faragonde dżewo z powrotem tutaj no i faragonda dżewo krzykła won mi z tymi czarami to unlegalize won macie szlaban na nauke. no i wtedy pojawiły sie złe trix ale znikły bo im sie nudziło i nie mialy fazy bo nie było chlopcuw.pani gryzelda żuciła w faragonde swymi odlotowymi okularkami w dżewo faragonde i jusz faragonda przestała byc dżewem ale dalej miała brudke conczity. czarodziejki winx przejely sie tym rze ich czary są unlegalize i poprosily chlopcuw aby skombinowali im dowodziki. to chlopcy powiedzieli rze najpierw imprezka a potem sex. okok wszystko poszło bardzo gładko jak soft podpaski ultra i czarodziejki miały już dowodziki i ich czary były legalize. złe trix byly zazdrosne o ich dowodziki i przybyły pod ich szkole polały spirytusem i podpaliły. o nie coś sie pali tam w oddali o nie to nasza szkola musimy wszystkich ostrzedz! !
ciong dalszy nastompi na 100% i bedzie bardziej swagg. subujcie i follujcie nas na blogspodzie.