Zapowiadal sie pienkny dzionek lecz tecna sie spierdziolila. fuuuu co tak smierdzi tu?! krzykly czarodziejki i podeszly do szamba bo myslaly ze to z tamtąd. to nie z tąd!! krzykły i wytarzaly sie wtrawie bo myslaly ze to one smierdza i okazalo sie potem jak byli na dysko polo ze to muza sie wytarzala w kupencji krulika blum. o cholera jasna kurza melodia stopka = zaklela i poleciala do kibla sie umyc. plam nie dalo sie zmyc muza miala burze muzgu i myslala ciagle o swoim brudzie i pierdzie tecny. nagle wielka komarzyca jolanta dobrala sie do timiego i muza zaczela jeszcze bardziej smierdziec. ha ha!! sw smrud wykorzystam do odbicia atakuw tego stfora timiego .!!!
i ftedy fpadły zle trix i powiedzialy ze to ih spot!!
i sie znowu tekna zwalila w majty po czym powiedziala ze to DARCI .!! i wtedy czarodziejki się wkurzyly za ten smrut !!! OSZUSTKA WON Z NASZEJ BANDY1!!!1 I FTEDY DARSI KTURA BYLA LESBO FUJ !!! kzykla bo byla zakohana w teknie ze to ona 1!1!1!111!!!
i wtedy tiks sie poznaly i chcialy jom wyżucić i wtedy podbiegla komażyca i powiedziala ze to ona !!!
i ftedy czarodziejki i triks zjadly se kebaba s komara !!! heppi end
ciong dalszy nastompi ale niewiemy kiedy bo pszeciesz jest jeszcze szkola !!! rzaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaal!!!!
OK TO PAPA!!!
środa, 18 czerwca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
rodział czwarty - originalny pogrzeb brandona
siemciohyy!! soreczka że tak musieliście dlugo czekac ale wiecie że mam tyle nauki że mama mn bije i glodzi!!
Zapowiadal sie pienkny dzionek lecz brandonowi cos sie odbilo od glowy. okazal sie to byc flakon wypelniony trucizną. niestety rozbil sie o glowe brandona i wylondował w szpitalu. czarodziejki zaczely go reanimowac wlasnoręcznie bo obsluga klienta w szpitalu byla na nagannym poziomie . lap wdech brandon!! brandon zdezorientowany wyciagnąl rece ale bylo za pozno i nie zlapal. tecna zaczela robic mu usta usta a flora wystawila swoja cudna pupe. brandonowi zrobilo sie gorzej i oblaly go simne poty. co robić co robic!! krzykly czarodziejki. nagle pojawily sie zle trix. my wiemy jak uzdrowic waszego chlopaka lecz najpierw zaplata! dobrze czego żadacie- odpowiedzialy !!!!!!!! pragnemy abyscie osmieszyluy sie przed calym swiatem!!- to brzmi jak nakaz jezusa apostolom!!! nie ma mowy! wasz brandon zgnije tu z duchami nara wiesniary
brandon zgnil na pogrzebie mial przykryte oczy zuzyta podpaska flory bo zapomniala jej wyrzucic ja wiater byl silny .
O
------
| (*) (*) |
| | | |
| |
-- o --
| |
| |
| |
Zapowiadal sie pienkny dzionek lecz brandonowi cos sie odbilo od glowy. okazal sie to byc flakon wypelniony trucizną. niestety rozbil sie o glowe brandona i wylondował w szpitalu. czarodziejki zaczely go reanimowac wlasnoręcznie bo obsluga klienta w szpitalu byla na nagannym poziomie . lap wdech brandon!! brandon zdezorientowany wyciagnąl rece ale bylo za pozno i nie zlapal. tecna zaczela robic mu usta usta a flora wystawila swoja cudna pupe. brandonowi zrobilo sie gorzej i oblaly go simne poty. co robić co robic!! krzykly czarodziejki. nagle pojawily sie zle trix. my wiemy jak uzdrowic waszego chlopaka lecz najpierw zaplata! dobrze czego żadacie- odpowiedzialy !!!!!!!! pragnemy abyscie osmieszyluy sie przed calym swiatem!!- to brzmi jak nakaz jezusa apostolom!!! nie ma mowy! wasz brandon zgnije tu z duchami nara wiesniary
brandon zgnil na pogrzebie mial przykryte oczy zuzyta podpaska flory bo zapomniala jej wyrzucic ja wiater byl silny .
O
------
| (*) (*) |
| | | |
| |
-- o --
| |
| |
| |
wtorek, 3 czerwca 2014
wierszyki dzikiej cziki : pochwala plci meskiej 1
juz myslalam ze
niedobiegne do mety
nagle powiew wiatru popchnal mnie wprost na jego boskie cialo i mi sie zachcialo
siku
mialam takie parcie
z lewej strony wsparcie
reanimacja
korwin mikke
to jakas dzika fundacja
wciaz lezalam
mokro mi bylo
czulam ze
pluskam sie w jego testosteronie
zderzenie z nim
bylo jak zderzenie dwuch atomow
przed mymi oczami wirowaly
zle trix
umarlam na betonie
jak torturowane konie
koniec
to od mnie taki wierszyczek na umilenie wieczorka
czwarty rodzial juz niedlugo
niedobiegne do mety
nagle powiew wiatru popchnal mnie wprost na jego boskie cialo i mi sie zachcialo
siku
mialam takie parcie
z lewej strony wsparcie
reanimacja
korwin mikke
to jakas dzika fundacja
wciaz lezalam
mokro mi bylo
czulam ze
pluskam sie w jego testosteronie
zderzenie z nim
bylo jak zderzenie dwuch atomow
przed mymi oczami wirowaly
zle trix
umarlam na betonie
jak torturowane konie
koniec
to od mnie taki wierszyczek na umilenie wieczorka
czwarty rodzial juz niedlugo
Subskrybuj:
Posty (Atom)