wtorek, 10 czerwca 2014

rodział czwarty - originalny pogrzeb brandona

siemciohyy!! soreczka że tak musieliście dlugo czekac ale wiecie że mam tyle nauki że mama mn bije i glodzi!!

Zapowiadal sie pienkny dzionek lecz brandonowi cos sie odbilo od glowy. okazal sie to byc flakon wypelniony trucizną. niestety rozbil sie o glowe brandona i wylondował w szpitalu. czarodziejki zaczely go reanimowac wlasnoręcznie bo obsluga klienta w szpitalu byla na nagannym poziomie . lap wdech brandon!! brandon zdezorientowany wyciagnąl rece ale bylo za pozno i nie zlapal. tecna zaczela robic mu usta usta a flora wystawila swoja cudna pupe. brandonowi zrobilo sie gorzej i oblaly go simne poty. co robić co robic!! krzykly czarodziejki. nagle pojawily sie zle trix. my wiemy jak uzdrowic waszego chlopaka lecz najpierw zaplata! dobrze czego żadacie- odpowiedzialy !!!!!!!! pragnemy abyscie osmieszyluy sie przed calym swiatem!!- to brzmi jak nakaz jezusa apostolom!!! nie ma mowy! wasz brandon zgnije tu z duchami nara wiesniary

brandon zgnil na pogrzebie mial przykryte oczy zuzyta podpaska flory bo zapomniala jej wyrzucic ja wiater byl silny .

    O
  ------
| (*) (*) |
 | |       | |
   |       |
  -- o --
    |    |
   |      |
    |     |  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz