zapowiadal sie pienkny dzionek lecz stela dostala cieczki i musiala isc do weterynarza. tecna bardzo sie tym przejela i zapentlila szyje steli na smycz i ją zaprowadzila . po drodze szla flora ktura zapytala co sie dzieje dzieje no i stela wszystko wyjawila przjaciulce z podworka no i tecna sie wsciekla bo byla zazdrosna o flore i dostala wscieklizny na jej twarzy pojawil sie wielki czerniol tecna ma wscieklizne!!! uciekamy!!! ze steli gaci sie lało wykopala dolek . tecna krzyczy ahoj majtkowie zabieram was na muj statek ale wstep wzbroniony dla lezb !! ze steli tryskalo niczym z weza ogrodowego przyszla blum i posrala sie ze strachu stela stela musimy zabrac cie do specjalisty gdzie ten wterynarz??? tu plynie w rzece topi sie tecna pomurz mu ty dziki bobie . ahoj ten wterynarz to lezba ugryze go i bedzie moim slugom. nagle zblizal sie wielki walec okazalo sie ze to kupki steli flora rzekla : to koniec swiata
koniec